Grecy bardzo cenią sobie czas wolny. Przechodząc się ulicami Salonik zastanawiam się kto tu pracuje. Wydaje się, że większość ludzi zamiast pracować przesiaduje w kafeteriach, które w godzinach popołudniowych są pełne. Prawdopodobnie nie jest to spowodowane porą obiadową/sjestą. Grecy mają zupełnie inne poczucie czasu niż Polacy. Dla przykładu: południe w Grecji to godzina 13.00. Pora kolacji to okolice 22.00. Planując wyjście z przyjaciółmi trzeba wziąć pod uwagę, że większość klubów otwiera się po północy. A to dlatego, że Grecy zaczynają bawić się po zmroku. Jeśli mówimy o imprezowaniu to do klubu nie warto wybierać się przed 2.00, ponieważ prawdopodobnie nie będzie tam tłumu. Grecy zaczynają imprezować od 3.00. Z tego powodu można zaobserwować unikatowe zjawisko korków nocnych. I tutaj nasuwa się pytanie kiedy Grecy śpią? Tego jeszcze nie zdążyłam zgłębić. Jednak można zauważyć, że nocne ekscesy starają się rekompensować sobie czasem wolnym w ciągu dnia. Dlatego warto planować sobie również zakupy. Większość sklepów czynna jest od 8.30-9.00 do 20.30-21.00, z popołudniową przerwą na obiad. Jednak to nie wszystko, w poniedziałki, środy i soboty sklepy otwarte są do 15.00 (poza super marketami), a w niedzielę nieczynne. Małe sklepiki rodzinne oraz niektóre kioski otwarte są do późnych godzin nocnych. Podobnie ma się sytuacja szpitali. W Grecji nierozsądnie jest zachorować w godzinach popołudniowych, w święta i dni wolne od pracy, a to z tego powodu, że prawdopodobnie szpital będzie zamknięty. Jedyna nadzieja to wywieszona na drzwiach karteczka z wiadomością, w którym najbliższym szpitalu możemy uzyskać pomoc (oczywiście po grecku). Jeśli z kolei chodzi o język grecki. Jestem w trakcie kursu współczesnego języka greckiego. Po pierwsze ciężko coś przeczytać, po drugie zrozumieć, a po trzecie zmobilizować się do nauki. Jak oznajmiła nam nasza nauczycielka, żeby zaliczyć kurs musimy spełnić 3 warunki: 1. nie można opuścić żadnych zajęć, 2. tej nie pamiętała, 3. nie ma egzaminu. Jesteśmy w Grecji, więc χαλαρα [chalara] (wyluzuj).
The Greeks very appreciate each free time. When I’m walking pass the streets of Thessaloniki, I’m wondering: who is working here? It seems that most people doesn’t working, they sitting in the cafeterias, which are in the afternoons full. It is probably not because of the time of lunch / siesta. The Greeks have a very different sense of time than the Polish people have. For example, noon in Greece is at 13:00. Dinner time is around 22.00. Planning out with friends you have to take into account that most clubs are open after midnight. And that's because the Greeks begin to have fun after dark. If we talk about partying in the club, is not worth to pick up before 2.00, because probably there will not be a crowd. Greeks start partying at 3.00. For this reason, you can observe a unique phenomenon - traffic jams of the night. And here is the question: when the Greeks sleep? I haven’t yet time to known. But these nights excesses they are trying to compensate during the day. Therefore, we recommend you plan a shopping. Most shops are open from 8.30-9.00 to 20.30-21.00, with an afternoon break for lunch. But that's not all, on Mondays, Wednesdays and Saturdays shops are open till 15.00 (except super supermarkets), and Sunday closed. Small family shops and some kiosks are open until late at night. Similar trends are hospitals. In Greece, it is unwise to get sick in the afternoon, on holidays and days off from work, because it is very probable the hospital will be closed. The only hope is note on the door with a message in which the nearest hospital we can get help (of course in Greek). If we talk about Greek language. I'm in the course of modern Greek language. First - hard to read, second - understand, and third - hard to mobilize myself to science. As our teacher told us to include the course we must satisfy three conditions: 1. You can not leave any classes, 2. This she did not remember, 3. no exam. We are in Greece, so χαλαρα [chalara] (take it easy).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz